“Sztuka kobiecości” PREMIERA! 29 stycznia

Taraaam! Skończyłyśmy!  Dwa lata rozmów i 450 stron …. o tym jak kochać i być kochaną. 

Zaczynamy od ciała, bo świat byłby lepszym miejscem, gdybyśmy my, kobiety, lubiły swoje ciała. A co z nim robimy? Poprawiamy, głodzimy, maltretujemy na siłowniach – wszystko z nadzieją,  że już niedługo („Tak, maks ze trzy kilogramy, nie?”) i będzie cudownie. Nie będzie. Goniąc tego króliczka tracimy przyjemność z życia… i z seksu. A skutki złego seksu odbijają się na zdrowiu – te bolące miednice, słabe mięśnie dna miednicy, nietrzymanie moczu.

Seks boli, bo nikt nas nie uczy jak uprawiać przyjemny seks. Powtarzamy to, co podejrzymy w filmach – a co nie ma nic wspólnego z dobrym seksem! – i kończy się tym, że 40 proc. kobiet skarży się na bolesny seks.

Seks jest przyjemny, ale trzeba się go nauczyć. Tak samo, jak uczymy się bycia razem. Wciąż nam powtarzają, że „mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus” i niejedna z nas uwierzyła, że właśnie dlatego tak trudno się porozumieć z mężem czy partnerem. To bzdura. Ludzie homoseksualni mają te same problemy ze znalezieniem partnerów i utrzymaniem związków, co heteroseksualni. Różnice między płciami są nieznaczne w porównaniu z tym, co każde z nas wnosi do związku. Jesteśmy różni i nie potrafimy o tych różnicach rozmawiać.

Tak, dużo łatwej być samemu niż z kimś. Ale nie przyjemniej. Dlatego napisałyśmy książkę o tym jak kochać i być kochaną. Wierzymy, że po jej przeczytaniu powiecie: „Wiecie co, fajnie być kobietą!”. Może pierwszy raz w życiu.

PS.

To książka także dla mężczyzn, którzy chcą dowiedzieć się jak zostać najlepszym kochankiem i przyjacielem swojej kobiety.